ZŁA WRÓŻBA NA NOWY ROK?

WSZYSTKO NOWE
Właśnie tak. Jak zauważyliście czcionka jest ciemniejsza i nie bije już tak po oczach, a u góry pojawiło się szczegółowe menu, ale dawno nie było postu.
Strasznie nad tym ubolewam.
Stronę odwiedza coraz więcej ludzi, a FanPage`a lubi już 94 osoby.
WSZYSTKIM BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE

Na początku powiem o tym, że napisałem do wujka, który również pisze wiersze i wydał nawet tomik z wierszami. Bardziej tak, jako pamiątka dla rodziny, ale moim zdaniem, potrzebuję oceny osoby, która ma jakieś pojęcie o tworzeniu.
Nikt z moich znajomych nie ma takiego drygu do tego, co robię i kompletnie ocenia to w sposób taki, że to jest po prostu " fajne ", ale do rzeczy.
Pytanie dotyczyło powieści, którą chcę udostępniać na tej stronie, więc wysłałem mu " Wprowadzenie ", które po raz setny zmieniłem i dostałem taki komentarz:

🙂 Witaj 🙂
Przeczytałem dzisiaj kolejny raz twój tekst. Masz potencjał do pisania, ładne są niektóre zwroty.
Mam jednak kilka uwag. Budujesz za długie zdania, jak i porównania i metafory są za blisko siebie, jest ich za dużo. Tracą przez to na wartości, w wierszach dodają piękna.
Unikaj takich zaimków jak ,, mą, me, swe itp. " zastąpić je mogą " moją, moje, swoje "
Kolejną rzeczą jest tekst. Opisując zdarzenie, krajobraz czy postać wprowadź czytelnika w panującą atmosferę. To powinno być przejrzyste i czytelne by mógł to zobaczyć, czy poczuć. Być jakby częścią Twojego utworu. I rzecz moim zdaniem może najważniejsza, zarazem i najtrudniejsza. To co piszesz musisz czuć, być jego częścią. Np: pisząc o zimnie poczuj chłód. Niech ogarnąć Ciebie dreszcze i tak przekaż to czytelnikowi niech i on to czuję. Już w pierwszych zdaniach podaj mu na tacy siebie, swoje uczucia, by wiedział, że warto czytać.
To jest moje zdanie i nie musisz się że mną zgadzać. Pisałem Ci, że nie jestem krytykiem tylko zwykłym zjadaczem chleba.
Każdy z nas jest inny, inaczej myśli i w tym jest cały urok.
Świat nabiera przez to barw.
Pozdrawiam.

To oznacza, że muszę do tego usiąść i to poprawić.
Napisałem również INTRO do mojej kolejnej solowej płyty i chcę to zrealizować z pewną osobą, która powinna znowu się tu pojawić w weekend, ponieważ już było jedne podejście, ale z jednej strony ta osoba miała pierwsze zetknięcie z mikrofonem i musi się jeszcze przygotować, a z drugiej strony program coś nie tak z nim, ale zadzwoniłem do profesjonalnego studia i dowiedziałem się już, jak to wszystko poukładać. Dobrze, że znam takich ludzi, którzy lubią pomagać w takich sprawach i nawet, jeśli będę mieć jeszcze jakieś problemy to mam dzwonić.
Po prostu super, ale to nie zmienia faktu, że wciąż szukam pracy i pytanie:
- Jaką obecnie chciałbym pracę podjąć?
Jaką nową umiejętność chcę posiąść?
Nic dokończę tego posta i właśnie biorę się za to, bo serio, aż mi niedobrze bez ruchu.
Mógłbym coś nagrywać więcej, ale to jest też tak, że dostałem wypłatę i myślę, czy kupić głośniki, czy poczekać. Jeden producent miał mi przygotować beat i się odezwać, ale może dobrze, że nie piszę, bo serio muszę wszystko poukładać pokolei, a znając mnie i to, że uwielbiam łapać wszystkie koty za jeden ogon.
Wyjdzie, że nic nie wyjdzie, ale dobra ostatnio napisałem do wróżki.
No serio taka historia.
Hmmm... Wchodzę na facebook`a i widzę moją ulubioną wróżkę.
Nie wierzę w tego typu rzeczy, ale chodź muszę spróbować znowu i mieć akurat w ten dzień powód do śmiechu, a to dlatego że napisałem do niej w tamtym roku w maju z pytaniem, jaki będzie do końca ten rok 2017 i powiedziała, że będę żałował jakieś decyzji w wrześniu, ale do końca roku osiągnę wielki sukces.
Szczerze myślałem, że chodzi o twórczość, bo ja tylko w tej kategorii widzę " wielki ".
Tak w wrześniu naprawdę pojawił się zgrzyt, jeśli chodzi o decyzję, ponieważ kolega właśnie wtedy zaproponował mi kursy z Unii Europejskiej, jako spawacz.
Biorę od razu.
Fajne wynagrodzenie i zwrot za bilety, co tu więcej chcieć, a to że kursy będą w Jaworznie to już kaszka z mleczkiem, bo jakoś sobie poradzę.
Po dniu się rozmyśliłem, ponieważ od razu zostałem wyśmiany przez osoby z otoczenia, że sobie nie poradzę w tym zawodzie.
Nie miałem pojęcia, czym to się je.
Przyszedłem na pierwsze zajęcia i usłyszałem o zagrożeniach i mówię do siebie 
"-Kaj jo je? "
Chciałem zrezygnować na początku, bo jakoś nie widziałem siebie w tym zawodzie, a cateringi były okropne.
Przetrzymałem trzy tygodnie na kursach, a później poszedłem do firmy po staż i zostałem tam na kolejne trzy miesiące.
Gdzie jest sukces?
Sukces jest oto w tej opinii, którą otrzymałem na sam koniec.

" Sumiennie wykonywał powierzone obowiązki.
Jest osobą energiczną, komunikatywną i szybko odnajduję się w swoim otoczeniu.
Jest osobą zaangażowaną i powierzone zadania wykonuje dokładnie i systematycznie.
Jest osobą ambitną, która chętnie się uczy i jest otwarta na nowe wyzwania "

No lepszej opinii sobie nie mogłem wymarzyć i szczerze zareagowałem na nią w stylu " - To na serio o mnie? Ja wcale nie jestem pracowity, ani energiczny, ani ... "
No właśnie wszyscy myślą o mnie jedno, a ja przez ostatnie pięć lat z pozycji w której czułem, że droga, którą podążam gdzieś prowadzi, zaczynałem powoli upadać w swoim poczuciu wartości.
Na pewno było śmiesznie i nie potrafię w pracy stać, jak kołek, bo jeśli ktoś daje z siebie wszystko to ja też chcę być przydatny i wiem, że naprawdę tam od pierwszego dnia wzięli mnie mocno w obroty i niemal przy każdej wykonywanej konstrukcji miałem swój udział, a nawet raz spawałem coś przy kliencie.
Naprawdę jestem z siebie dumny.
Trzeba po prostu myśleć.
Chcieli przedłużyć mi umowę i teraz myślę, że może niepotrzebnie siedzę tu teraz, szukając innej pracy, bo z tamtej, jako koniec końców zrezygnowałem.
Zamiast pisać tego posta, może lepiej wykorzystać ten czas na zasilanie portfela.
Korci mnie, jednak do poznania czegoś nowego i tak, jak wcześniej wspomniałem to zapytam się wróżki. 
Tak. Raz w tym roku.
" - jaki będzie ten rok? "

" - Nie wiem, czy się pan będzie cieszyć z wróżby, ale spróbujemy.
Pierwszy kwartał jest taki, że z jednej strony będzie się pan radował.
Chodził na jakieś imprezy młodzieżowe, spotkania, ale jeżeli używa pan trunków to może pan popadać w stany depresyjne. Spożywanie trunków może je potęgować i będzie się pan czuć nieszczęśliwy.
Od razu mówię. Niech sobie pan odpuści i niech pan nie wchodzi w takie niskie energie, bo może pan przyciągać takie różne byty.
Ma pan w dacie urodzenia skłonności do nałogów.
Może mieć pan taką słabość duszy, która mówi o tym, że może mieć pan problemy z takimi stanami emocjonalnymi i popadać w gorsze nastroje i łatwo się poddawać.
Niech pan na to uważa.
Musi być pan bardzo silnym człowiekiem.
Natomiast ma pan duże możliwości zmiany swojego życia i to ma pan w dacie urodzenia.
Ma pan wcielenie związane z tym, że pan był kiedyś bardzo wysoko postawioną osobą.
Mógł pan być królem. Mógł pan być kimś kto rządzić ludzmi, dlatego wybrał sobie, jako dusza trudną drogę życia.
Ma pan dar uczenia, że pan słowami potrafi prowadzić innych ludzi i im pomagać.
W dodatku ma pan duszę podróżnika i tutaj na spokojnie, bo drugi kwartał pokazuję, że będzie się pan musiał nauczyć tworzyć myślą, że musi pan myśleć o tym, co chce dostać, czyli myśleć pozytywnie.
Ten drugi kwartał pokaże też panu iluzję i pozwoli z niej wyjść, by zobaczyć rzeczywistość.
Czasami jest tak, że ja sobie pewne rzeczy wyobrażam, żyję tymi iluzjami, a potem się okazuje że to wcale tak nie było, a ja myślałam, że to było takie trwałe, a to się zaraz rozpadło i nie było prawdziwe, czyli na przykład budowane na ruchomych piaskach. Na przykład spotykam się z kimś wydaje mi się że jest to solidna osoba. Nagle okazuje się że to zupełnie nie tak, jak było. Dała mi obraz zupełnie inny, a jest zupełnie inaczej. Ten drugi kwartał będzie takim okresem, że maski opadną ludziom.
Za to trzeci kwartał będzie bardzo dobry.
Jeśli cokolwiek będzie chciał pan zrobić w swoim życiu, czy coś zacząć, rozpocząć jakąś pracę, poszukać. Może nowy interes lub spróbować gdzieś swoich sił to jak najbardziej trzeci kwartał jest pod kartą słońca.
Bardzo dobra energia.
Natomiast znowu czwarty kwartał, pojawia się wyhamowanie.
Może mieć pan takie energie, że coś może pana prowokować do takich niefajnych sytuacji.
Niepotrzebnych kłótni.
Takie sprawdzanie pana, bo pan jest młodym człowiekiem i jest to wpisane w pana drogę życia, ale powiem tak, anioły mówią:
Jest pan silną duszą bardzo mocną energetycznie pomimo trudności i u pana się może uaktywnić jasnowidzenie, czyli na pewno ma pan bardzo dobrą intuicję, empatię, myślę że te zdolności mogły się by panu uaktywnić i co jeszcze powiem.
 Duże zmiany będą w 2018 roku.
Ma pan rozłożyć skrzydła. Jest to przesłanie od archanioła Ariela.
Nie powstrzymuj się dłużej. To jest dobry czas, a ty jesteś gotowy by poszybować.
Ja myślę że ten trzeci kwartał i ta karta słońca jest najkorzystniejszy czas dla pana i przynieść duże zmiany życiowe i da panu możliwości, żeby coś zrobić w swoim życiu czego panu szczerze życzę. "

Z jednej strony śmieszne trochę, bo widać było, że wie kto do niej piszę, a z drugiej strony myślałem, że wywróży mi więcej sukcesów.
Ciekawe ile z tego się sprawdzi, bo po to jest ten post, żebym potem miał o czym pisać.
Haha
To tyle ode mnie na ten czas.
Oczekujcie, bo jak dobrze pójdzie to w ten weekend znowu nagrywamy i może jeszcze w tym miesiącu coś wyjdzie, ale nie obiecuję, bo szukam pracy i mogę po prostu nie mieć czasu i być zabiegany, albo chodzeniem po firmach, albo wysyłaniem w necie CV, albo serio już nabytą pracą.
No to co?
No to
MIŁEGO DNIA

Podobał ci się post?
Zostaw coś po sobie :D
Dziękuję i Pozdrawiam "

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz