BLUE MICROPHONES - BABY BOTTLE

NOWY ZAKUP
Jak zawsze, wiąże się z tym pewna historia.
Tym razem cofnę się na chwilę do szesnastego roku życia.
Mikrofon z firmy "Hama", czyli mój pierwszy, kupiony w Media-Markt był używany tylko na potrzeby nagrania pierwszej płyty.
Bardzo szybko zmieniłem go na wycieczki do pół profesjonalnego studia z reżyserką i pokojem nagrań.
Ten sen po roku zniknął i nawet, gdy budowałem własne studio, myślałem o zakupie pewnego mikrofonu z firmy "Blue Microphones", a dokładnie chodziło o model "Blue Bird".
Uniwersalny do wszystkiego, ale wtedy zarabiałem ponad 200 zł, a mikrofon kosztował 1200 zł.
Marzenia, że taki sobie kupię, jakoś nie zniknęły, ale chodź nie raz, nie dwa, miałem okazję na zakup to wolałem kupować sprzęt do tworzenia podkładów.
Kilka razy kupowałem nowe komputery i też uważam, że poczekałbym i miałbym jeszcze lepsze.
Mam zwykle ogromny problem na nagraniach, że trzeba mnie wybijać w miksie, gdy każdy inny głos jest na tych samych ustawieniach ok...
Zdarza się również, że w różnych miejscach mój głos kompletnie nie brzmi autentycznie, płasko i się zastanawiam kto to rapuje, bo ja swój głos słyszę w całkiem innej barwie.
Od zakupu pierwszego, nigdy później nie miałem innego, aż do teraz.
To wszystko za sprawą, że ta firma wypuściła lepszą wersję, a starsza jest w promocji z 1700 na 1000.
Wiem to dużo pieniędzy.
Trochę się ze mnie znajomi śmieją, bo myślę, że drogi sprzęt doda mi talentu.
Z pewnością liczę na lepsze efekty, bo zawsze chciałem mieć coś z tej firmy, gdy nie raz sprawdzałem nagrania innych osób na tym mikrofonie i może w końcu będzie również pasować do mnie.
Nie obyło się bez wałków.
Zamówiłem go 14 sierpnia, a 15 było święto.
Przyszła środa, a przelewu sklep nie dostał.
W czwartek już złożyłem reklamację do banku, który od razu wysłał pytanie, gdzie aktualnie, są moje pieniądze, bo przelew już przeszedł w poniedziałek od razu.
Nerwica po całości.
Sklep w którym go kupowałem również podjął działania w kierunku wyjaśnienia sprawy.
Z nikim się nie spotkam.
Nie potrafiłem usiąść do bloga.
Załamka i ta pustka, że jednak to tysiąc złoty.
Moje ostatnie pieniądze, ale wiedziałem, że gdybym go nie kupił, to znowu wydałbym je na coś kompletnie nie potrzebnego i jak zwykle się zastanawiał, co zrobić, żeby iść do przodu?
Na szczęście o 18 dostałem telefon, że bank się zawiesił prawdopodobnie i wszystko jest ok...
Piątek 12:18 zero aktualizacji z strony sklepu, a już myślałem, że wystawię pozytywną opinię, ale za długo to trwa.
Czas tam zadzwonić.
Dostałem informację, że kurier przyjedzie o 16:00 po przesyłkę i w poniedziałek ją dostanę, więc pewnie też o tej godzinie nastąpi aktualizacja.
Ulżyło mi, bo będę mieć mikrofon, który jest z tej firmy i to nie przepadło.
Ten model nosi nazwę:
"Baby Bottle"
Dziecięca butelka. Hah...
Tutaj przedstawiam jak wygląda opakowanie itd...:

Z tego, co wiem jest lepszym modelem od "Blue Bird "i chodź wyszły nowe modele (SL) z wyposażeniem w załączany filtr górnoprzepustowy oraz tłumienie -20dB pad to wcześniejsza wersja bardziej czuła, myślę sprawdzi się idealnie.
Słyszałem, że ta nowość przydaje się w różnych warunkach.
Do nagrywania aktualnie nie mam w ogóle warunków.
Nie mam gąbek, ani kabiny, ani pieniędzy.
Może sprzedam trochę innego sprzętu i zrobię małą kabinkę na mikrofon.
W końcu uwielbiam projektować różne dziwne rzeczy.
Potrzebne są jeszcze tylko słuchawki.
No i wszystko, bo mikser mam, chociaż marzę o miejscu w którym będę mieć swoje własne studio, składające się z reżyserki i kabiny.
No cóż czas pokaże, czy jestem na tyle wytrwały, by kontynuować to w takim miejscu.
Takie właśnie teraz mam myśli z samym napisaniem o mini-kabinie już mam niezły pomysł.
Nie zamieszczę w tym poście próbki dźwięku, ale jest jedna pewność, że wszystkie przyszłe nagrania będą pochodziły z mikrofonu "Baby Bottle".
Poniżej przedstawiam opis mikrofonu:
Mikrofon Baby Bottle charakteryzuje współczesne, otwarte, rockowe brzmienie. 
Ma to oczywiście odzwierciedlenie w charakterystyce przenoszonych częstotliwości: bogaty, pełny środek, gładka góra i neutralny sposób przenoszenia basu. 
Baby Bottle to idealny wybór do nagrań wokalu, ambientowych ujęć perkusji, do wzmacniaczy gitary elektrycznej oraz instrumentów dętych. 

Mikrofon posiada oryginalną, jedyną w swoim rodzaju, ręcznie składaną elektronikę, pracującą w dyskretnej klasie A. Jego membrana działa pod napięciem 100V, co powoduje, że Baby Bottle produkuje wyjątkowo silny sygnał wyjściowy przy niewiarygodnie niskich szumach własnych.

DANE TECHNICZNE:

typ przetwornika: pojemnościowy; ciśnieniowo gradientowy,

charakterystyka kierunkowości: kardioidalna,

zakres przenoszonych częstotliwości: 20Hz – 20kHz,

czułość: 33.5 mV/Pa przy 1kHz [1 Pa = 94dB SPL],

impedancja wyjściowa: 50Ω,

impedancja wyjściowa: nie mniej niż 1kΩ,

maksymalny poziom SPL: 133dB SPL [2.5kΩ, 0.5% THD],

stosunek sygnału do szumu: 87dB-A [IEC 651],

poziom szumów: 5.5dB [IEC 651],

zakres dynamiki: 127.5dB [@ 2.5kΩ],

wymagania prądowe: +48V Phantom Power [IEC 268-15],
waga: 350g,
wymiary: 222 x 45 [mm].
______________________________________________________________________

Tu na blogu mogę być sobą i piszę swobodnie, więc wyrąbane.
Nie jestem dobry i prowadzę tego bloga dla siebie, bo to moje miejsce na świecie.
Nawet jeśli czytający myślą, że to wszystko nie ma sensu, bo nic specjalnego nie potrafię.
To niech wiedzą, że ja też tak uważam.

"Dziękuję Za Uwagę i Pozdrawiam"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz