3 RYSUNKI

MOJE BAZGROŁY
Pomysł na post to zawsze jakaś nowość.
Nie potrafię rysować, ale ostatnio starałem się narysować okładkę do powieści.
Wyszło kiepsko to mało powiedziane.
Przecież znam tyle artystek, którym mógłbym zapłacić za rysunek, a jednak ostatnio mały brak finansów, a wyobraźnia przepełniona.
No to przynajmniej spróbowałem.


 Długo wcześniej też u kumpla miałem zajawkę, żeby sobie porysować.
Nie miałem pojęcia, co to miało być, ale O.K...

A, co się tyczy rysunków od innych.
To kumpel z pracy kiedyś zaskoczył mnie swoim talentem.
Pozdro MATIEUU :D

Podobał ci się post?
Zostaw coś po sobie.
"Dziękuję i Pozdrawiam"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz